Catolico: Periódico oficial en Español de la Arquidiócesis de Chicago

Homilia na Boże Narodzenie 2011

Poniższy tekst jest homilią wygłoszoną przez kardynała George’a podczas Pasterki w katedrze Świętego Imienia w Chicago przy zbiegu ulic State i Superior.

Obchody Świąt Bożego Narodzenia to czas na ponowne zadanie sobie pytania stawianego nam przez dzieci, a nawet takiego, które często zadajemy sobie sami: „Kto rządzi światem?" Nasza szybka odpowiedź może obejmować: prezydentów i innych władców, bogaczy i ludzi, którzy wpływają na kształtowanie się opinii publicznej i ton publicznej debaty prezentowanej w publicznych mediach, ludzi u szczytu władzy w Waszyngtonie i stolicach innych państw lub skupionych w ONZ, którzy będąc potężnymi ludźmi rządzą światem.

Choć wszystko powiedziane powyżej, jest w pewnym sensie prawdą, to prawdą jest również fakt, że świat często nie bywa zbyt mądrze zarządzany. Świat, jaki ukazuje w dzisiejszy wieczór Pismo Święte, to świat rządzony przez rzymskiego cesarza, Augusta. Nakazał on przeprowadzenie spisu ludności i dlatego dwoje z jego poddanych, Józef i Maryja, znaleźli się w drodze do Betlejem, miasta ich przodków. Ale Betlejem jest miastem Dawida, który był w swoich czasach królem, potężnym władcą. Józef i Maryja pochodzili z linii Dawida, którego dom i cała rodzina wyraźnie pozbawiona władzy przeżywała wtedy ciężkie czasy.

Setki lat wcześniej, jak słyszeliśmy w pierwszym czytaniu z Księgi Proroka Izajasza, Bóg dał ludowi Izraela na wygnaniu nadzieję, że wróci on do swojej ojczyzny i będzie ponownie poddany królowi z linii Dawida. Obietnica mówiła, że Bóg ponownie posłuży się Dawidem i jego potomstwem, aby rządzić nie tylko Izraelem, ale całym światem. Ewangelia opisała aniołów, którzy mówili pasterzom, że narodził się „Pan”. Dla tych pasterzy i wszystkich innych z okolic Morza Śródziemnego, zwrot „Pan" oznaczał Cezara Augusta, cesarza rzymskiego. Co się właściwie działo? Najwyraźniej pojawił się właśnie nowy Pan. Bóg we własnej osobie przyszedł do swego ludu i oznajmił, że świat należy do Niego. Kto więc rządzi światem? Bóg! Ale miał osobliwy sposób, by to uczynić i w swoisty sposób to ukazał.

Rządy Boga

Wieczny i wszechmocny Bóg przychodzi do nas, staje się jednym z nas, aby nami rządzić. Przychodzi On jednak nie jako człowiek u władzy, ale jako dziecko, zrodzone z bezbronnej niewiasty i chronione tylko przez człowieka, z mniej niż skromnymi środkami. Bóg, na którego obraz i przez którego mądrość cały świat został stworzony z niczego, pozbawiony był pomieszczenia, w którym mógłby się narodzić. Ucieleśnienie Boga w ludzkiej postaci jest skromnym i bezbronnym dzieckiem. Co więcej, narodzonym w świecie rządzonym przez nierówność, niesprawiedliwość i ucisk, ze wszelkiego rodzaju podziałami, napędzanym gniewem, urazami i zazdrością, świecie będącym nieustannie w stanie wojny, głodu, chorób, opuszczenia, korupcji i brutalności. Nadal zastanawiając się nad tym, kto naprawdę rządzi światem, możemy zapytać: „Jeżeli Bóg rządzi światem teraz, dwa tysiące lat po narodzinach Jezusa w Betlejem, to dlaczego to wszelkie zło jest nadal z nami?"

Kiedy dzisiaj, tak jak ówcześni pasterze, spieszymy do Niego, aby oddać Mu cześć, to odrywając się od zwykłych pożeraczy naszego cennego czasu będziemy dostrzegać, że przyszedł do nas, Swego ludu, abyśmy mogli się zmienić. Poproście Najświętszą Maryję Pannę, która mówi nam, gdy przedstawia nas swojemu Synowi, że nic, co się nam przydarza nie wykracza poza Bożą miłość. Miłość i prawda, a zwłaszcza Boża miłość i prawda, nie przytłaczają, ale przekształcają nas, jeśli tylko damy im szansę, aby to zrobiły. Maleńkie dziecko Jezus jest źródłem każdej naszej wielkości. Jeśli rodzi się w naszych sercach i w naszych rodzinach dzięki wierze i miłości, to wchodzimy w świat, w którym On króluje. Ponieważ narodził się Chrystus, możemy przezwyciężać skłonność do grzechu, który oddziela nas od Niego i bliźnich. Nawyki i nałogi lub uzależnienia, natury chemicznej, seksualnej, czy też uzależnienia od władzy lub bogactwa, nie powinny rządzić naszym życiem. Nie powinny dominować w naszym społeczeństwie korupcja i manipulacja. Zamiast tego, Bóg wzywa nas dziś do świata, w którym będziemy się zmieniać, a wszystko inne będzie zmieniać się z nami, jeśli przestaniemy uwielbiać siebie i zaczniemy adorować Dziecko w żłobie.

Wierzyć Dzieciątku

Wchodzenie do Królestwa Bożego jest ryzykowne. To jest akt wiary, oznaczający oddanie całego naszego życia bezsilnemu dziecku i ukrzyżowanemu Panu. Jest to ryzyko, do którego możemy serdecznie zaprosić innych, jeśli pomożemy im zobaczyć, co ukazuje się nam dzisiaj: prawdziwe oblicze Boga, władcy świata, uwidocznione w Dzieciątku z Betlejem. On uszanuje naszą wolność nawet jeśli prosi nas, abyśmy się Mu poddali. Gdy widzimy, na ile pokora Jego ziemskiego bytowania jest tym, co daje Mu moc, aby sądzić świat, kiedy pokazuje nam, jak moc świata, który nie poddaje się łasce Bożej jest przejściową iluzją, wtedy zrozumiemy, dlaczego mamy służyć, zwracać uwagę na wołania ubogich, słabych, odrzuconych. Oni właśnie są pierwszymi obywatelami Królestwa Bożego, gdyż będąc pozbawieni obłudy czy władzy, mają tylko Boga, aby ich chronił.

„Pójdźmy wszyscy do stajenki", śpiewaliśmy kilka minut temu. Żłobek, w którym czcimy Go dzisiaj jest tronem, tak samo, jak krzyż nad ołtarzem. Zbieramy się przy żłobie, wiedząc, że będziemy też zbierać się przy krzyżu, gdyż w ten sposób Chrystus rządzi światem.

Gdy moc Chrystusowej prawdy i miłości weźmie w czasie sprawowania Eucharystii w posiadanie nasze życie, możemy wtedy stać się jak król Dawid i inni w historii tymi, którymi Bóg posłużył się do rządzenia światem. W tym świątecznym czasie wejdźmy całym sercem do Królestwa Bożego jako uczniowie Jezusa Chrystusa, Jego Syna i naszego Pana.

Niech radość z panowania Boga przenika wasze życie dzisiaj i w najbliższych dniach, aby przemienić nasze społeczeństwo.

Francis Kardynał George, OMI

Arcybiskup Chicago