List Biskupa Tomasza Paprockiego
Polskie zakonnice i ich praca
Poniższy tekst stanowi obszerną część przemówienia ks. biskupa Tomasza Paprockiego skierowanego do polskich sióstr zakonnych podczas ich spotkania z księdzem biskupem w parafii Trójcy Świętej, w Chicago, dnia 25 stycznia b.r.
Jezus wezwał nie tylko mężczyzn do tego, aby byli apostołami. Wezwał również kobiety, aby były Jego uczennicami. Oczekiwał, że apostołowie i uczniowie będą współpracować w realizowaniu Jego misji głoszenia Królestwa Bożego. Posługa apostolska, w której siostry z Polski służą na terenie Archidiecezji Chicago dotyczy następujących dziedzin: edukacji religijnej, ewangelizacji, pozyskiwania nowych powołań oraz działalności charytatywnej.
Edukacja, katechizacja
Wiele z sióstr jest zaangażowanych w cenną działalność przekazywania wiary katolickiej kolejnemu pokoleniu młodych ludzi. Określam ją jako cenną, choć kultura laicka nie postrzega jej tak. Finansiści, pracownicy korporacji, gwiazdy rocka, aktorzy filmowi, czy sportowcy dostają miliony dolarów za to, co robią. W tym sensie ich praca wygląda na cenną, ponieważ ludzie płacą wielkie pieniądze za to, co oni robią. Jaka jest jednak rzeczywista wartość ich pracy? Chwała i bogactwa tego świata przemijają. Nie trwają wiecznie. Sic transit Gloria mundi! Ale to, co przekazuje się młodym ludziom przez naukę o Jezusie Chrystusie jest skarbem, który przetrwa po wsze czasy. Nie ma nic cenniejszego.
W książce O sztuce dobrego umierania św. Robert kardynał Bellarmin, jezuita napisał: „zastanawiałem się... dlaczego tylko nieliczni chcą poznać sztukę dobrego umierania, która powinna być każdemu znana i nie widzę innego powodu, poza tym, jak mawiał mędrzec, że: głupich jest poczet nieprzeliczony (Syr 1, 11). Bo, czy można wyobrazić sobie większą głupotę nad zaniedbanie wobec sztuki, od której zależą największe i wieczne dobra? Nikt, kto poważnie rozważa, że gdy przyjdzie chwila śmierci i trzeba się będzie przed Bogiem wyspowiadać z wszystkich naszych czynów, słów i myśli, z każdej czczej wypowiedzi, mając diabła za oskarżyciela, sumienie za świadka, a Boga za sędziego oraz kto posiada świadomość wiecznej kary śmierci, lub wiekuistej nagrody, nie potrafiłby zaprzeczyć, że to sztuka dobrego umierania jest najważniejszą ze wszystkich”.
Dlatego właśnie praca sióstr w nauczaniu religii jest tak ważna. Gdyby świat docenił wartość tego, co robicie, też dostawałybyście miliony dolarów. Ale niestety, świat nie docenia tego, ponieważ to, czego Wasza praca dotyczy nie należy do tego świata.
Ewangelizacja
Jak wiadomo, od połowy grudnia do połowy stycznia, Archidiecezja Chicago, wraz z sąsiednimi diecezjami w Joliet oraz Rockford przeprowadziła kampanię Katolicy powróćcie do domu. W czasie jej trwania w telewizji ukazywały się reklamy w języku angielskim, hiszpańskim, jak również polskim. Nie wiem ilu katolików, którzy porzucili swą wiarę rzeczywiście wróciło po obejrzeniu tych reklam, ale tego typu działanie jest ważną częścią powierzonej nam misji głoszenia Dobrej Nowiny wszystkim i wszędzie. Papież, Jan Paweł II Wielki wiele razy mówił na temat nowej ewangelizacji potrzebnej do przywrócenia wiary tym, którzy są katolikami tylko z nazwy, a nie w praktyce.
Jestem przekonany, że Wy, siostry zakonne, macie dużo do zaoferowania w tej dziedzinie. Jesteście widzialnym świadectwem wiary, a radość promieniująca z Waszego życia pomaga przekazywać jej wartości. Sądzę, że szczególnie imigranci przybyli z Polski do Stanów Zjednoczonych mają przed sobą wielkie wyzwania i są, w pewnym sensie, na rozdrożu jeśli chodzi o wiarę. Katolicyzm jest niebywale mocno związany z kulturą polską. Inaczej jest tu, w Stanach Zjednoczonych, których korzenie religijne są protestanckie, a dzisiejsza kultura bardzo zlaicyzowana. Zastanawiam się, więc czy Polacy sprawią, że Stany Zjednoczone będą bardziej katolickie, czy też Stany uczynią Polaków bardziej laickimi? Modlę się, by to Polacy przyczynili się do tego, aby Ameryka stała się bardziej katolicka. Martwi mnie jednak, że młodzież polska w naszym kraju traci przywiązanie i oddanie wierze. Musimy być świadomi tego wyzwania i pomagać ludziom w dokonywaniu właściwych wyborów.
Żniwo wielkie
Siostry zakonne zajmują kluczową pozycję, która ma wpływ na wybory dróg życiowych młodzieży. Nie chodzi tu tylko o dziewczęta wstępujące do zakonów, ale też o chłopców wybierających seminaria. Znam wielu mężczyzn, którzy dziś noszą sutanny, dlatego że kiedy byli młodzi, siostry zakonne zachęciły ich do pójścia do seminariów. Macie większy wpływ na młodych ludzi, niż myślicie. Oni widzą w Was autorytet. Podziwiają Was. To, co do nich mówicie jest dla nich ważne i słuchają Was, nawet jeśli ich zachowanie w obecności kolegów wskazuje na to, że Was ignorują.
Większość z Was, a może wszystkie, odkryłyście swoje powołanie w Polsce. Bóg nadal błogosławi Polskę wieloma powołaniami kapłańskimi i zakonnymi. Ale Bóg wzywa również tutejszą młodzież w Stanach Zjednoczonych do podążania za Nim. Nie ma powodu, dla którego ten kraj nie miałby przeżyć wielkiego wzrostu powołań, jeśli tylko młodzi usłyszą głos Boży i odpowiedzą na Jego wołanie. Jako mały chłopak chodziłem do szkoły św. Kazimierza. Uczyły mnie tam siostry zmartwychwstanki, z których wiele urodziło się w Polsce a te, które urodziły się w Stanach Zjednoczonych, wstąpiły do klasztoru pod wpływem sióstr urodzonych w Polsce. Dziś Wasza rola może być podobna. Często młodzi nie biorą pod uwagę kapłaństwa lub życia zakonnego jedynie dlatego, że nikt im takiej myśli nie podsunął. Badania wskazują, że większość osób, które zostały księżmi, lub zakonnicami zostały nimi, bo zaproszono ich do zastanowienia się nad powołaniem.
Pomoc najsłabszym
Papież Benedykt XVI w orędziu na Światowy Dzień Chorego 2010, przypominając obmycie nóg uczniom przez Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy, zaznacza: „Idąc za Jego przykładem każdy chrześcijanin wezwany jest, by przeżywać na nowo, w odmiennym i wciąż nowym kontekście, przypowieść o miłosiernym Samarytaninie. Jezus powiada: Idź, i ty czyń podobnie. Słowa te skierowane są także do nas. Mamy pochylać się nad ranami na ciele i na duszy wielu naszych braci i sióstr, których spotykamy na drogach świata”. Niech Jego słowa będą ponowną zachętą dla was, Drogie Siostry, do dalszej ofiarnej pracy pośród tych, którzy najbardziej Waszej opieki potrzebują.
Ksiądz Biskup Tomas J. Paprocki
Pomocniczy Biskup w Chicago
Delegat Kardynała dla Polonii


