Catolico: Periódico oficial en Español de la Arquidiócesis de Chicago

Naturalna instytucja małżeństwa

Okres świąt Bożego Narodzenia łączy rodziny przy stołach i wspólnym świętowaniu. Liturgia tego okresu jednoczy nas ze Świętą Rodziną Jezusa, Maryi i Józefa. Archidiecezja Chicago pragnie zaprosić katolików, którzy zaprzestali regularnego praktykowania swojej wiary do powrotu i ponownego połączenia się z rodziną wiary poprzez kampanię Catholic come home (więcej na ten temat w witrynie: www.catholicscomehomechicago.org).

Początek człowieczeństwa w rodzinie

Nasze życie zaczyna się w rodzinie. Nasze kształtowanie jako istot ludzkich ma początek w rodzinie, która uczy nas jak żyć w miłości z innymi. Nasze wzrastanie w wierze ma też swój początek w rodzinie, która pierwsza uczy nas modlitwy i rozmowy z Bogiem Stwórcą, który nas zbawia i uświęca. Nikt nie może się począć i urodzić sam z siebie, a osoby, które w poźniejszym życiu są wyobcowane, nie żyją pełnią ludzkiego życia. Rodzina rozpoczyna się małżeństwem mężczyzny i kobiety, którzy ślubują sobie wzajemną wierność aż do śmierci dla dobra rodziny, zwłaszcza dla dobra dzieci, które mogą się narodzić z ich miłosnego związku. W ten właśnie sposób rasa ludzka rozumie małżeństwo i rodzinę.

Znaczenie rodziny nie bierze początku w chrześcijaństwie, małżeństwo to powszechna instytucja naturalna. Chińczycy, których historia sięga wcześniej niż judaizm czy chrześcijaństwo, rozumieją małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety tworzący rodzinę. Eskimosi na pytanie czym jest małżeństwo i rodzina udzieliliby tej samej odpowiedzi. W ostatnich latach w niektórych krajach niegdyś chrześcijańskich oraz w naszym własnym kraju pojawiły się osoby, które zdecydowały, że to państwo może za sprawą czysto politycznej woli, zmienić powszechne i ogólnie przyjęte rozumienie małżeństwa i rodziny.

Ruch polityczny zmierzający w kierunku zmiany znaczenia małżeństwa i rodziny wyrasta ze zmienionego znaczenia tego, co oznacza bycie człowiekiem. Ci, którzy postrzegają siebie jako jednostki posiadające pewne prawa, a nie jako osoby żyjące w relacjach, nie widzą powodu, aby nie przedefiniowywać małżeństwa lub czegokolwiek innego, co odpowiadałoby temu, co chcieliby osiągnąć, wykorzystując władzę państwa do zmuszenia innych, aby się temu podporządkowali.

Różnego rodzaju ruchy na rzecz wyzwolenia homoseksualistów budują na tym właśnie zmienionym rozumieniu znaczenia bycia człowiekiem, aby przedefiniować relacje seksualne i nadać związkom homoseksualnym rangę prawdziwego małżeństwa. Siła tych ruchów bierze początek w pragnieniu, odczuwanym przez wszystkich, włącznie z kobietami i mężczyznami orientacji homoseksualnej, znalezienia miłości, która da życie.

Z uwagi na to, że rozumienie małżeństwa jest kwestią zasad, sprowadzanie go do kwestii politycznej lub kwestii posiadania pewnych praw jest szkodliwe dla porządku społecznego. Media, będące w dobrej komitywie z polityką, ale czujące skrępowanie wobec zasad, często przedstawiają to w niedostateczny sposób. Reakcja na ruch związany z przedefiniowaniem małżeństwa pochodzi od zwykłych ludzi pytanych o zdanie, ale również od osób, pragnących przyczynić się do debaty publicznej na temat podstaw samego społeczeństwa dla dobra nas wszystkich.

Ważne oświadczenia

W ostatnich tygodniach zarówno Konferencja Episkopatu Stanów Zjednoczonych (USCCB), jak i mniej formalne grupy katolików, prawosławnych i ewangelików wystosowały ważne oświadczenia dotyczące małżeństwa i rodziny. List duszpasterski episkopatu nosi tytuł: „Małżeństwo: miłość i życie w Boskim planie”. Przedstawia on małżeństwo jako błogosławieństwo i dar od Boga, podobnie jak cały świat natury. Rozpoczyna od pokazania niektórych sił dążących do zniszczenia małżeństwa w dzisiejszym świecie, zawiera rozbudowane rozważanie teologiczne na temat małżeństwa oraz rozważanie duszpasterskie dotyczące sposobów, w jaki małżonkowie mogą sobie wzajemnie pomagać we wzrastaniu w świętości. List jest napisany bardzo sumiennie i jasno, można go znaleźć na stronie internetowej: www.usccb. org/laity/LoveandLife lub zamówić z USCCB przez www.usccbpublishing.org. Będzie on miał wpływ na działalność Biura Duszpasterstwa Rodziny naszej archidiecezji; ufam też, że będzie pomocny w każdej parafii i czytany w każdym domu.

Drugi niedawno wydany dokument nosi tytuł: „Deklaracja manhatańska: wołanie chrześcijańskiego sumienia”. Wychodzi on poza prawidłowe nauczanie, czym jest małżeństwo i rodzina. Wzywa do proroczego świadectwa przeciw zagładzie ludzkiej, niszczeniu niewinnych istot przez wojnę i aborcję, zaniedbywaniu i krzywdzeniu dzieci, wykorzystywaniu słabych pracowników, handlowi kobietami zmuszanymi do prostytucji oraz szeregowi innych spraw związanych ze świętością życia ludzkiego, przekładaną nad małżeństwo i rodzinę.

Utrzymywanie jedności pomiędzy miłością i życiem zachowuje dobro powszechne dla ogólu społeczeństwa. Rolę Deklaracji manhatańskiej podnosi sposób, w jaki mówi ona o zagrożeniach dla wolności religijnej i wolności sumienia, w przypadku, gdyby państwo pozwoliło sobie na zmianę definicji małżeństwa. Przywołując tradycję i przykład doktora Martina Lutera Kinga, Jr., deklaracja stwierdza: „Ponieważ cenimy sobie sprawiedliwość i dobro ogółu, nie podporządkujemy się żadnemu nakazowi, który zakłada zmuszanie naszych instytucji do współuczestnictwa w aborcjach, badaniach naukowych, w których niszczy się embriony ludzkie, samobójstwach z udziałem lekarza i eutanazji, bądź też innym działaniom wymierzonym przeciwko życiu; nie ugniemy się też żadnej zasadzie zmuszającej nas do chwalenia niemoralnych związków seksualnych i traktowania ich jak małżeństwa lub jego odpowiednik, nie ugniemy się powstrzymywaniu nas od głoszenia znanej nam prawdy odnośnie moralności i niemoralności oraz małżeństwa i rodziny”.

W czasie formowania się grupy, tworzącej deklarację, poproszono mnie, abym został jej członkiem. Nie mogłem tego zrobić nie tylko z powodu braku czasu, ale również dlatego, iż jako przewodniczący Konferencji Episkopatu Stanów Zjednoczonych nie mogę podpisywać oświadczeń ani wyrażać poparcia dla inicjatyw, które mogą sprawiać wrażenie zaangażowania się w nie samego episkopatu. Biskupi, którzy stoją na czele ważnych komisji episkopatu mogą się jednak pod nią podpisać i już to uczynili. Ja sam zamierzam to zrobić w przyszłym roku, kiedy moja kadencja przewodniczacego USCCB dobiegnie końca. Tymczasem zachęcam każdego do przeczytania deklaracji, dostępnej w witrynie: www.manhattandeclaration.org. Osoby, które zgadzają się z jej wezwaniem mogą wyrazić poparcie, składając tam elektronicznie swój podpis. Tworzenie rodziny nigdy nie jest sprawą czysto prywatną.

Rodziny to małe społeczności tworzące większe społeczeństwa, w których wszyscy uczestniczymy, bez względu na to, czy jesteśmy żonaci, czy nie. Każdemu z nas powinno zależeć na ochronie małżeństwa i wzmocnieniu życia rodzinnego. Taka jest wola Boża na nasz czas świętowania narodzin Jezusa Chrystusa. Potrzeba wiary, aby rozpoznać, kogo urodziła Maryja Dziewica. Potrzeba miłości, aby oddać Mu nasze życie. Potrzeba odwagi, by naśladować Go przez całe nasze życie w jego rodzinie, czyli w Kościele.

Niech Was Bóg błogosławi.

Francis Kardynał George, OMI

Arcybiskup Chicago