Lipiec 2009
Otoczyć życie troską
Edyta trafiła tam po tym, jak z kilkumiesięcznym niemowlakiem znalazła się na ulicy. Straciła pracę, bo pracodawcy dowiedzieli się, że jest w ciąży i nie chcieli kobiety z brzuchem. Oszczędności i pieniądze ze sprzedaży mieszkania nie wystarczyły na długo. Bez rodziny i przyjaciół poczuła się bezradna w wielkim mieście. Grażyna z kolei nawet nie myślała, żeby szukać jakiegoś schronienia. Wszystko, czego pragnęła, to pozbyć się tego niechcianego dowodu na to, że tamta noc była prawdą. O wiele bardziej wolała, żeby wspomnienie tego, gdy on wdarł się do jej mieszkania i wziął siłą to, czego ona mu dać nie chciała, było złym snem. Pod skrzydłami zakonnicy znalazła się niemal wbrew swojej woli. Ten dom jeszcze wtedy nie istniał, więc na początek zamieszkała razem z zakonnicami, w klasztorze.
Przemyślenia na temat absolutów moralnych
ks. Tad Pacholczyk



