Zesłanie Ducha Świętego
Zesłanie Ducha Świętego dokonało się w dniu Żydowskiego Święta Tygodni, hebr. Hag Shavuot, gr. Pentekostes, czyli Pięćdziesiątnica. Apostołowie i uczniowie przybyli do Jerozolimy, by spełnić obowiązek świętowania wielkiego wydarzenia, jakim było darowanie Prawa na górze Synaj. Razem z Maryją trwali na modlitwie, aż Duch Święty został im dany. Po święcie Paschy, było to kolejne wielkie święto przygotowywane przez 49 dni, czyli siedem tygodni. Czas przygotowania był nazywany czasem liczenia omeru, czyli snopków, gdyż każdego dnia w świątyni ofiarowywano kolejny snop z nowych zbiorów. Stąd wziął się zachowany do dziś zwyczaj przyozdabiania domów zielonymi gałązkami, znakiem nowego życia. Nowa zieleń sprawiała, że święto to przybrało również nazwę „zielonych świąt”.
Duch Święty i Mojżesz
W oparciu o dane z Dziejów Apostolskich ustala się dzień Zesłania Ducha Świętego na pięćdziesiąty dzień (Pięćdziesiątnicę), co odpowiada hebrajskiemu Hag Gasir/ (Wyjścia 23, 16) i Hag Savuot/ (Wyjścia 34, 22 oraz Kapłańska 23, 15). Towarzyszyła temu świętu atmosfera spokojnej nadziei i radości. Część badaczy (G. Kretschmar), zastanawiając się jakie było zrozumienie u Pawła i Łukasza tych wydarzeń, porównuje obydwa fakty: wejście Mojżesza na górę Synaj, z wejściem Jezusa do nieba. Wniebowstąpienie czterdziestego dnia od zmartwychwstania, przypomina wstąpienie Mojżesza na górę Synaj. Liczba czterdzieści ma także swoje znaczenie; przypomina czas wędrówki Izraela na pustyni, tutaj zaś wędrówki uczniów za zmartwychwstałym Jezusem, tworzenie się nowego ludu, Kościoła. Tam Mojżesz spotyka się z Jahwe, tutaj Jezus spotyka Ojca i razem posyłają Ducha Świętego; mamy objawienie się całej Trójcy Świętej.
Kolejne porównanie, to zejście z darami Ducha św., czyli Zesłanie Ducha porównuje się z zejściem Mojżesza z Prawem do Izraela. Jezus posyła Kościołowi, który jest nowym Izraelem, Ducha zapowiedzianego przez proroka Ezechiela (36, 26: „Dam wam serce nowe i nowego Ducha tchnę do waszego wnętrza, zabiorę wam serce z kamienia, a dam wam serce z ciała... Ducha mojego chcę tchnąć w was”). Ta obietnica wypełnia się dopiero teraz. Izrael wprawdzie miał kamienne tablice z przykazaniami, ale ich nie przestrzegał. Prawo, choć samo święte, było ograniczone tylko do litery prawa, stąd stało się przyczyną upadku. Prawo, bowiem bez Ducha, staje się bezduszne i prowadzi do śmierci. Tym, co ożywia jest Duch. Celem Prawa jest nie poprawność, ale życie na wzór osoby Jezusa. Jezus był i jest celem Prawa. By jednak żyć w taki sposób Prawem trzeba nam Ducha Chrystusa i On został udzielony Kościołowi w dniu Pięćdziesiątnicy. To już nie dwie kamienne tablice niesione przez Mojżesza i złożone w namiocie spotkania, ale Osoba żywa, Duch Święty, trzecia Osoba Trójcy Świętej posłana od Ojca i Syna, która zaczyna mieszkać w naszych sercach. Od tego czasu człowiek staje się Świątynią Ducha Świętego. Bóg wiąże się z człowiekiem jeszcze mocniej, nie tylko przez Ojcowskie stworzenie, ale Jezusowe wcielenie i Duchowe zamieszkiwanie. To, co dokonuje się w czasach Chrystusa — Mesjasza jest wypełnieniem tego, co zapowiadały czasy Mojżesza.
Po co nam Duch Święty?
Oryginalny tekst Dziejów Apostolskich mówi o wypełnieniu się dni Pięćdziesiątnicy nie w liczbie pojedynczej, lecz mnogiej; co bardziej odpowiada rzeczywistości. Wszystko wypełnia się. Już czas oczekiwania zakończył się. Mamy wielkie objawienie chwały Bożej - teofanię (3 Królewska 19, 11-12; Wyjścia 3, 2; Malachiasza 3, 2-3; Izajasza 6, 6). Ewangeliści Mateusz i Łukasz (Ew. Mateusza 3, 11 i Łukasza 3, 16) mówią o zapowiedzianym chrzcie w Duchu Świętym i ogniu. W objawieniu, jakiego świadkiem był Mojżesz, Bóg przyszedł w delikatnym powiewie. Tutaj pojawia się w językach jakby ognistych; symbolika ta jest obecna w księgach prorockich (Izajasza 66, 15-20). Chodzi o znaki eschatologiczne, wydarzenia, które będą miały miejsce w czasach ostatecznych: przybliżenie się sądu i powszechne zbawienie. Wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym. Obecność Ducha Świętego przejawiała się w entuzjazmie pierwszych chrześcijan (1. list Pawła do Koryntian 12- 14). Duch Święty kieruje działalnością misyjną, daje siłę misjonarzom (4, 8.31; 6, 10; 8, 29.39; 10, 19-20; 11, 2; 13, 2-4; 20, 22-23; 21, 4-11.) Duch Święty jest także sprawcą otwarcia się Kościoła na pogan (10,19; 11,12). Paweł podkreślił w swoim pierwszym liście do Koryntian, eklezjologiczne, czyli kościelne znaczenie darów Ducha Świętego. Nie są one dawane dla osobistych zasług, ale dla budowania jedności Kościoła, który jest ciałem Jezusa. Wszystko ma służyć dobru wspólnemu. Najważniejszym zaś z darów jest miłość, gdyż bez niej nie jest w ogóle możliwe istnienie wspólnoty Kościoła.
Żydowskie Święto Tygodni stało się chrześcijańskim Świętem Zesłania Ducha Świętego, tak jak Pascha nabrała charakteru Wielkanocy, Święta Zmartwychwstania. Jako chrześcijanie kontynuujemy tradycję Izraela, łącząc wydarzenia z Synaju z wydarzeniami w Wieczerniku. Wierzymy, że ten sam Duch — Ruah, który unosił się na wodami, który prowadził proroków, który osłonił Maryję, teraz zamieszkuje w naszych sercach, przychodząc nam z pomocą. On w nas woła Abba — Ojcze, kiedy zapominamy, że jesteśmy dziećmi Bożymi. On nas uczy bycia synami w Synu. Dzięki Niemu stajemy się dziedzicami, już nie przez Prawo, ale przez miłość synowską, objawioną w Jezusie. Duch Święty przemienia nas, powoli dokonuje się nasze przemienienie w dzieci Boże. Przez nas zaś jest przemieniany świat. Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi.



