Pięciu Polaków w gronie wyświęconych mężczyzn
Dnia 17 maja w kościele p.w. św. Julianny przy 7201 N. Oketo, Kardynał George wyświęcił w Archidiecezji 11. nowych księży. Pięciu z nich to rodowici Polacy, z wielonarodowej grupy, do której należało również dwóch księży z Tanzanii, dwóch z Meksyku, jeden z Kolumbii i jeden z Ekwadoru. Wszyscy oni przyjęli zaproszenie ze strony Archidiecezji Chicago opuszczenia swoich rodzinnych stron i pełnienia duszpasterskiej posługi na obczyźnie. Średnia wieku nowych księży jest niższa niż duchownych wyświęcanych w ostatnich latach i wynosi 29.5 lat.
Ubiegłoroczna klasa liczyła 13. mężczyzn, o średniej wieku 33 lata. Młodych kandydatów przybywających z Polski przyjmuje Seminarium im. Abramowicza, czarnoskórych Amerykanów lub osoby z Afryki pragnące pełnić posługę kapłańską gości Tuite House, natomiast młodzieńcy z krajów Ameryki Łacińskiej przygotowują się do kapłaństwa w ośrodku Casa Jesus. Im wszystkim składam serdeczne gratulacje!
Maciej Galle, 30
Pierwsza parafia: p.w. św. Stefana Diakona i Męczennika w Tinley Park
Edukacja: Katolicki Uniwersytet Lubelski, trzy lata seminarium w Czestochowie, Polska
Rodzice: María Kiepura i Henryk Galle
Msza prymicyjna: 18 maja, w kościele p.w. św. Pryscylii.
Maciej Galle wstąpił do Seminarium później. Najpierw poszedł na Katolicki Uniwersytet Lubelski, gdzie ukończył pięcioletnie studia i zdobył dyplomy w dziedzinie prawa kanonicznego oraz administracji. Na Jego powołanie miał wpływ wujek, ksiądz w Częstochowie, oraz proboszcz parafii, w której dorastał.
Ma nadzieję nieść “wiarę, nadzieję i miłosierdzie” wśród ludzi, którym będzie służył, mówi. W wolnym czasie lubi grać na perkusji i jeździć na motorze.
Michał Lewoń, 27
Pierwsza parafia: Kościół pw. św. Marii, Riverside
Edukacja: Uniwersytet Warmińsko- Mazurski, Polska; Seminarium św. Józefa
Rodzice: Mirosław Lewoń i Jadwiga Janewicz
Msza prymicyjna: 17 maja, w kościele p.w. św. Konstancji
Lewoń wychował się w Polsce, ale swoje powołanie wiąże z ks. Eugeniuszem Winkowskim z Chicago, który obecnie jest w parafii Matki Boskiej Zwycięskiej. Lewoń wraz z rodziną spędził w Chicago dwa lata, na początku lat dziewięćdziesiątych, uczęszczając do kościoła św. Wacława, w której wtedy służył ks. Winkowski.
„Był bardzo miłym proboszczem”, wspomina Lewoń. Widział on ks. Winkowskiego z psem na spacerze każdego ranka, kiedy szedł do szkoły i tak sobie myślał: “Może mógłbym kiedyś być taki, jak ks. Eugeniusz”.
Rodzina Lewonia przeprowadziła się do Polski, ale jego samego nie opuściła myśl o powołaniu.
Marcin Szczypula, 26
Pierwsza parafia: p.w. świętych Cyryla i Metodego w Lemont
Edukacja: Seminarium Główne w Krakowie, Polska
Rodzice: Teresa Szczepaniak i Jan Szczypula
Msza prymicyjna: 18 maja, w kościele p.w. św. Błażeja w Summit
Szczypula wie, komu zawdzięcza głos swego powołania. “W szczególny sposób jestem wdzięczny moim dziadkom, rodzicom i siostrze, którzy nauczyli mnie żyć po chrześcijańsku", napisał. “Mmoja rodzina była dla mnie pierwszym seminarium". Uważa, że Bóg powołuje różne osoby do różnych rzeczy, jego powołaniem jest służba ludowi Bożemu. “Mocno wierzę w to, że Bóg rozdziela pomiędzy ludzi różne zadania, aby dbali o dobro kościoła. Chciałbym odpowiedzieć na Bożą łaskę i poświęcić się w kapłaństwie służąc ludowi Bożemu do końca mojego życia". Mam nadzieję, że będę dobrym narzędziem w rękach Boga i będę głosić Dobrą Nowinę, gdziekolwiek się znajdę”.
Grzegorz Wójcik, 27
Pierwsza parafia: pw. Najświętszego Serca w Palos Hills
Edukacja: Wyższe Seminarium Duchowne w Kielcach, Polska
Rodzice: Janina i Marian Wójcik
Msza prymicyjna: 18 maja, w kościele św. Jana Ewangelisty w Streamwood
Na powołanie Wójcika największy wpływ miał o. Stanisław Stokłosa, obecnie proboszcz parafii pw. Najświętszego Serca Jezusa w Sokolnikach. To on zapytał mnie kiedyś: „Czy myślałeś, żeby zostać księdzem?”, a potem zaprosił mnie do wzięcia udziału w rekolekcjach, które miały miejsce na terenie seminarium”, powiedział Wójcik. I tak zaczął o tym myśleć.
Niektórzy uważają powołanie na księdza za coś kontrkulturowego, ale Wójcik odpowiada, że to raczej kultura jest trochę rozstrojona, a nie bycie duchownym. “Kiedy ludzie zadają mi to pytanie, chcę żeby przez chwilę zastanowili się nie nad moim powołaniem, ale nad kulturą, w której żyjemy i wszystkim tym, na co ta kultura daje przyzwolenie, jak aborcja, konsumpcjonizm, i wiele innych rzeczy. Powołanie na księdza nie jest rzeczą normalną, ale czy można to powiedzieć o kulturze, w której żyjemy?”
Przemysław Piotr Wójcik, 27
Pierwsza parafia: św. Franciszka Ksawerego w Wilmette
Edukacja: Katolicki Uniwersytet Lubelski, Metropolitalne Seminarium Duchowne w Lublinie, Polska
Rodzice: Teresa Stasiak i Andrzej Wojcik
Msza prymicyjna: 18 maja, w kościele p.w. św. Jana de Brebeuf w Niles
Trzy osoby miały wpływ na stanie się przez niego duchownym: jego babcia, proboszcz i papież Jan Paweł II. “Z pewnością nie znalazłbym się na drodze do kapłaństwa, gdybym nie uczestniczył w Spotkaniach Młodzieży z papieżem i nie czytał Jego listów", przyznaje Wójcik w.
Kościół, mówi Wójcik, jest jak latarnia w skomplikowanym społeczeństwie, które zbyt często skupia się na niesprawiedliwości i przemocy. “Wierzę, że ludzie są spragnieni praworządności, prawdy i pokierowania ich życiem; i waśnie to Kościół Katolicki zapewnia im od ponad 2. tysięcy lat, mówi Wójcik. “Jako ludzie nowego tysiąclecia, potrzebujemy nadziei w Chrystusie, który ma moc wybawienia nas z każdego niebezpieczeństwa i doprowadzenia nas szczęśliwie do domu. Stąd, głosząc tę nadzieję będę z miłością i troską, próbować przybliżać ludzi do Boga i utrzymywać ich w przekonaniu, że Bóg ich nigdy nie opuści”.


