Catolico: Periódico oficial en Español de la Arquidiócesis de Chicago

Stary Kościół Najświętszej Maryi Panny (Old St. Mary’s): 175 lat mocy Parafia wciąż się przeobraża, by sprostać coraz to nowym potrzebom

Michelle Martin

W kwietniu 1833 roku, Chicago nie było niczym więcej jak małą kresową osadą, zbiorowiskiem domów i budynków handlowych wokół Fortu Dearborn. Nie było nawet miejscowością, nie mówiąc już o statusie wielkomiejskim. Miało jednak wystarczająco dużo katolików, którzy wystosowali prośbę do ks. Biskupa Józefa Rosati z diecezji St. Louis o wydelegowanie księdza, który mógłby założyć parafię.

“My Katolicy z Chicago, w powiecie Cook, stanie Illinois, wskutek zaistniałej w tym nowym i rozwijającym się mieście sytuacji, przedkładamy Wam prośbę o ustanowienie proboszcza. Jest nas tu 100 katolików w mieście. Nie spoczniemy w modlitwie dopóki Wasza Ekscelencja nie rozpatrzy tej jakże ważnej decyzji”, napisano w podaniu.

Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny założono 5 maja 1833 r., kiedy to Ks. John Mary Ireneusz (od) św. Cyra (St. Cyr) przybył do Chicago i odprawił pierwszą Mszę św. w budynku zbudowanym z bali drzewnych, blisko Tawerny Sauganash, w której się też zatrzymał. Wkrótce, na skrzyżowaniu ulic State i Lake wzniesiono drewniany budynek ne cele wiernych. Chicago nabyło prawa miejskie mając 350 mieszkańców w trzy miesiące po przybyciu tam Ks. St. Cyr’a. Do czasu uzyskania przez Chicago statusu wielkomiejskiego, 4 marca 1837 r., liczba jego mieszkańców wzrosła do 4170. Takie były początki swego rodzaju osadniczej historii najstarszej w Chicago parafii, która w tym roku obchodzi swoje 175-lecie istnienia. Uroczyste przyjęcie z tej okazji zaplanowano na 16 lutego w Union League Club. Parafia, mieszcząca się dzisiaj w jednym z nowszych budynków na terenie Archidiecezji przy 1500 S. Michi-gan Ave., ponownie się rozwija, będąc świadkiem 25 procentowego wzrostu liczby osób uczęszczających na Msze św. w październiku 2007 roku, w porównaniu ze średnią z ubiegłych dwóch lat. Ks. Proboszcz Paulista Michael Kallock powiedział, że od 28 września, co tydzień rejestruje się mniej więcej dziewięciu nowych parafian. Przyrost ten wydałby się nieco powolny Księdzu St. Cyr, który obserwował napływ około 2 tysięcy katolików do momentu, kiedy wezwano go z powrotem do St. Louis w 1837 r. Wtym czasie Chicago przeszło pod opiekę nowo utworzonej Diecezji Vincennes, Ind., która wysłała do parafii nowego proboszcza, Księdza Timothy O'Meara.

Przeprowadzka budynku

Budynek przeniesiono na północno-zachodni róg skrzyżowania Madison Street oraz Michigan Avenue. Do 1843 r., trzeci z kolei proboszcz Ks. Maurice de St. Pallais, wybudował większy kościół na południowozachodnim rogu tej samej krzyżówki. Wnastępnym roku parafię tę – będącą jeszcze jedyną w obrębie Chicago, choć poza miastem powstały nowe kościoły – zamieniono na katedrę nowo powstałej Diecezji Chicagowskiej, pod przewodnictwem Biskupa James’a Quarter’a. Kościół tej parafii służył jako katedra aż do okresu po Wielkim Pożarze w 1871 roku, kiedy to rozpoczęto budowę Katedry Najświętszego Imienia Jezus. Po pożarze, kościół przeniesiono do budynku byłego Kościoła Kongregacyjnego Plymouth przy skrzyżowaniu ulicy 9. z Wabash Ave. i tam, już nie jako katedra, stał się znany jako Stary Kościół Najświętszej Maryi Panny (Old St. Mary’s).

Na terenie parafii znajdowała się pierwsza szkoła katolicka w Chicago (dla dziewcząt i chłopców), która zakończyła swą działalność około 1880 r.. Kolejna szkoła powstała tam dopiero w 2004 r. W latach osiemdziesiątych dziewiętnastego wieku nastąpiły również inne zmiany. O. Augustus Tolton, pierwszy czarnoskóry ksiądz, rozpoczął odprawiać Msze św. dla czarnych katolików w specjalnie do tego dostosowanych piwnicach kościoła, jeszcze zanim oddano mu w opiekę parafię św. Moniki na południu miasta. Podczas gdy południowe krańce śródmieścia przeżywały okres coraz to bardziej zakrojonej komercjalizacji, Arcybiskup James Quigley nazwał parafię St. Mary "kościołem obcych"; służył bowiem bardziej robotnikom i tymczasowym przyjezdnym, niż ustalonej społeczności parafialnej.

Pauliści przejmują pałeczkę

Jako że odpowiadało to założeniom misji Ojców Paulistów – zgromadzenia z siedzibą w Nowym Jorku założonego w 1858 r. w celu ewangelizacji Ameryki Północnej – dlatego pauliści przyjęli zaproszenie Arcybiskupa Quigley i w 1903 r. objęli pieczę nad Starym Kościołem Najświętszej Maryi Panny. Według doniesień gazetki New World z dnia 26 sierpnia 1905 roku, pauliści odnowili parafię, kładąc nacisk na posługę społeczną wśród parafian, umożliwiając między innymi działalność stowarzyszenia Św. Wincentego A`Paulo, żłobka dla dzieci matek pracujących poza domem, przytułku dla „osieroconych chłopców”, oraz klubu dla chłopców pracujących, którzy owszem posiadali domy, ale byli „pozbawieni wpływów religijnych". Pauliści założyli również Chór w 1904 r., który w czasach swojej świetności uchodził za „światowej sławy chór chłopięcy i męski”. Chór prowadził ojciec paulista Eugene O'Malley od 1928 r. aż do czasu jego rozwiązania w roku 1967. W 1931 roku, parafia zaczęła pomagać katolikom z Filipin z terenu Archidiecezji, a w 1954 r. otworzyła kaplicę na rogu ulic Wabash Avenue i Van Buren Street. Ponieważ budynek starego kościoła nie był już w najlepszym stanie, w 1971 r. wszystkie celebracje liturgiczne przeniesiono do kaplicy, natomiast sam kościół przy Dziewiątej ulicy został zburzony, mimo iż wcześniej uznano go za zabytek. Właśnie ten kościół pamięta czasy Kathryn Morey, która w 1981 roku wprowadziła się do dzielnicy Dearborn Park i zapisała się do tutejszej parafii.

“Była to parafia bez parafian” mówi Morey. Ale nigdy nie było tu pusto. “Mięliśmy tu zawsze pełno ludzi z całego śródmieścia Chicago, którzy przychodzili codziennie”. Dorośli mogli zdobyć wiedzę na temat wiary katolickiej, chociaż, kiedy jej córka przygotowywała się do Pierwszej Komunii Św. w 1984r., nie było tu w ogóle lekcji dla dzieci. “Do głowy im nie przyszło, że w parafii w ogóle były jakieś dzieci”, mówi Morey. Ale, kiedy w tym właśnie roku wraz z innymi parafianami zorganizowała lekcje, okazało się, że znalazło się chętnych 45. dzieci. Większość z nich była w wieku przedszkolnym.

Wciąż otwarta na nowe osoby

Dorothy O’Malley, parafianka współodpowiedzialna za przygotowanie uroczystych obchodów rocznicowych, mówi, że parafia zawsze pozostawała otwarta na przyjmowanie nowych osób. „Zawsze służy tym, którzy byli z nią od początku, ale ciągle rośnie i zaprasza nowych ludzi do naszego grona" powiedziała O’Malley. „Parafia pozostaje różnorodna pod względem rasowym, czy ekonomicznym”, mówi Maryann Cushings, pracownik duszpasterstwa. Było tak już w 1899 r., kiedy w Chicago Tribune ukazał się artykuł zatytułowany: "Parafia kontrastów - ekstrema życiowe ukazane w najdziwniejszych podziałach religijnych w USA". "Jest to niesamowicie zróżnicowana społeczność", mówi ks. Kallock. “Widać, że to zmieszanie różnych grup ludzi”. Sama parafia zachęca do tego mieszania, częstując kawą i ciastkami po każdej Mszy św., przyciągając ludzi i zachęcając, by czuli się swobodnie uczestnicząc w życiu parafii.

Nowy kościół oferuje kameralną atmosferę i jest przystosowany do wózków inwalidzkich. Dla osób z wadami słuchu dostępne są specjalne słuchawki. Szkoła, która rozpoczęła działalność w 2004 r. z 18 przedszkolakami, ma dziś 82. uczniów w przedziałach od przedszkola do drugiej klasy. Dodaje kolejną klasę każdego roku i planuje wybudowanie nowej szkoły. "Coś jest w tym Starym Kościele Najświętszej Maryi Panny" mówi Morey, dodając, że od kiedy wprowadziła się do tej "parafii bez parafian w 1981 r., członkowie jej rodziny otrzymali tu każdy z możliwych sakramentów, poza święceniami kapłańskimi”. „Trzeba przyglądać się otoczeniu, tutejszym ludziom, wczuć się w ich potrzeby i wyjść im naprzeciw".